Aramco i Pasqal właśnie nacisnęły przycisk uruchamiania. Jest to pierwsza komercyjna platforma Quantum Computing as a Service (QCaaS) na Bliskim Wschodzie. Żadnych pośredników. Maszyna znajduje się w Dhahran, głęboko w centrum danych Aramco i jest dostępna dla każdego.
Naprawdę. Z dowolnego miejsca.
Dostęp uzyskujesz poprzez chmurę. Otrzymujesz niskie opóźnienia. Można pracować na prawdziwym sprzęcie, zamiast czytać o nim w notatce prasowej sprzed trzech lat.
Rzadkie zjawisko
Bądźmy szczerzy w sprawie komputerów kwantowych. Większość z nich to „tajemnice”. Ukrywają się za zamkniętymi drzwiami. Znajdziesz je w krajowych laboratoriach, ukryte w działach badawczo-rozwojowych największych firm technologicznych. Nie możesz po prostu wynajmować im czasu. Zazwyczaj.
To zmienia sytuację w regionie.
Platforma łączy Cię z 200-kubitowym procesorem z atomem neutralnym**. To działa. Został wdrożony w listopadzie 2025 r. i jest obecnie aktywny. Firmy, uniwersytety, naukowcy – wszyscy łączą się za pośrednictwem bezpiecznej warstwy chmury. Dlaczego to jest ważne?
Bezpośredni dostęp do prawdziwego sprzętu zamienia teoretyczne eksperymenty w rzeczywiste rozwiązania złożonych problemów.
Większość pracy kwantowej odbywa się w izolacji. To burzy mury pomiędzy nimi.
Ani jednej stawki
To nie jest zakup impulsowy. Aramco nie obudziło się pewnego ranka i na wszelki wypadek nie zdecydowało się na zakup komputera kwantowego. Ich spółka venture capital, Wa’ed Ventures, zainwestowała w Pasqal w styczniu 2023 r.
To strategia wieloletnia.
Pasqal jest głównym klientem Aramco. Działają zgodnie z mapą drogową. Tylko obudowy przemysłowe. Sytuacje, w których zawodzą klasyczne obliczenia.
– Logistyka portowa.
– Optymalizacja składowania CO2.
– Umiejscowienie studni.
– Planowanie operacji wiertniczych.
Ciężka treść. To jest ten rodzaj matematyki, która zjada żywcem procesory krzemowe.
Połączenie francuskie
Pasqal to nie byle jaki sprzedawca. Zostały założone w 2019 roku w oparciu o nagrodzone Nagrodą Nobla badania z zakresu fizyki atomów neutralnych. Są wystarczająco małe, aby szybko działać, ale wystarczająco duże, aby coś zmienić — 275 pracowników, zebrano 500 milionów dolarów. Ich listę klientów czyta się jak listę życzeń technicznych. Tales. CMA CGM. Sumitomo. IBM-a.
W rzeczywistości Pasqal jest częścią sieci IBM Quantum. To dodaje wagi.
Teraz potrzebują więcej pieniędzy. Starają się o notowanie na giełdzie Nasdaq za pośrednictwem Bleichroeder Acquisition Corp II. SPAC. Zwykła ścieżka skalowania firmy kwantowej na rynek publiczny w USA. Albo to zadziała, albo nie. Zobaczmy.
Najpierw cisza?
Technicznie rzecz biorąc, Instytut Innowacji Technologicznych (TII) w Abu Zabi korzysta z usługi w chmurze od lutego. Prawidłowy. Ale jest niuans – dostęp jest ograniczony tylko do partnerów TII. Musisz kogoś poznać. Musisz zdobyć zaproszenie.
Platforma Aramco? Nie potrzeba zaproszeń. Globalny dostęp. Otwarte.
W listopadzie 2025 sprzęt dotarł po cichu. Oprogramowanie jest już uruchomione. Maszyna kontroluje 200 kubitów w dwuwymiarowych tablicach. Programowalny. Dokładny.
Gdzie nas to zatem prowadzi?
Bliski Wschód otworzył drzwi do ery kwantowej. Większa część regionu wreszcie może przez nią przejść. Pasqal skaluje, Aramco rozwiązuje problemy ze sprzętem, a gdzieś w Dhahranie pracuje maszyna, która „myśli” raczej atomami niż elektronami.
Czekamy, kto następny będzie z tego korzystał.






























