DancingThroughYourPast w Spotify

75

Gusta się zmieniają. To jest fakt.
Od dwudziestu lat Spotify stanowi ścieżkę dźwiękową do powolnej i nieuniknionej transformacji naszej osobowości, dlatego aby uczcić swoje urodziny, serwis oferuje wgląd w przeszłość i miejsce, w którym wszystko się zaczęło. Spotify 20: Twoja impreza roku pobiera ukryte dane z archiwów i wyświetla je, abyś mógł je zobaczyć. Lub do publikacji. Pewnie głównie do publikacji.

Oczywiście otrzymujesz podstawowe informacje. Data rejestracji, łączna liczba unikalnych odtworzonych utworów i pierwszy utwór, który kiedykolwiek odtworzyłeś. Ten pierwszy utwór czasami wydaje się czymś świętym. Jest też Twój ulubiony artysta wszechczasów. Ten, który zostanie z Tobą na dłużej.

Przygotowaliśmy także playlistę — wyselekcjonowany wybór 120 najlepszych utworów wszechczasów, każdy oznaczony dokładną liczbą odtworzeń. Widzisz te liczby i możesz się skrzywić. Kto mógłby słuchać „Dance Monkey” czterdzieści tysięcy razy?
Nie ma potrzeby osądzać. Każdy ma swoje „grzeszne” statystyki.
Na ekranie pojawia się spersonalizowana kartka, gotowa do publikacji na Instagramie, zapytania przez znajomych lub zapisania w archiwum. Pojawiła się we wtorek. Prawdopodobnie przegapiłeś powiadomienie push, ale jest ono dostępne w aplikacji mobilnej, jeśli szukasz „Spotify 20” lub pełnego tytułu świątecznego „Impreza roku”. Wyszukaj ją lub kliknij łącze internetowe w telefonie, jeśli aplikacja nie działa poprawnie.

Spójrz na te dane.

Robimy to, żeby poczuć się zauważeni. Albo przeżyć szok, gdy zdamy sobie sprawę, ile czasu spędziliśmy w jednej grupie w latach 2014–2016. Dlaczego inaczej? Interfejs nie ocenia, a po prostu pokazuje. Co jest miłe. Dane są bezlitosne. Po prostu stoisz i patrzysz na swoją muzyczną historię jak duch przeglądający się w lustrze. Czy to ma znaczenie? Najprawdopodobniej nie. Ale kartę można opublikować, a playlista istnieje.
Przewiń dalej. Kontynuować.
Jest tam coś jeszcze.