Wyjaśnienie prawa UE dotyczącego sztucznej inteligencji: czego dokładnie zabrania i czego wymaga pierwsze na świecie prawo dotyczące sztucznej inteligencji

4

Parlament Europejski przyjął niedawno ustawę o sztucznej inteligencji. To pierwsze na świecie kompleksowe prawo regulujące sztuczną inteligencję. Państwa członkowskie mają dwa lata na przełożenie tych przepisów na prawo krajowe. Jednak sam tekst jest trudny do zrozumienia. Co dokładnie obejmuje? Jakie zastosowania są zabronione? A dlaczego firmy technologiczne są zdenerwowane?

Codziennie mamy do czynienia z AI. Filtruje spam. Pisze e-maile. Tworzy listy odtwarzania, które naprawdę odpowiadają Twojemu nastrojowi. Narzędzia generatywne, takie jak ChatGPT, DALL-E i Stable Diffusion, nie są już futurystycznymi koncepcjami. Ugruntowali się w życiu prywatnym i zawodowym.

Sztuczna inteligencja pozostaje jednak czarną skrzynką. Twórcy często nie wiedzą dokładnie, co dzieje się w cyfrowym mózgu ich dzieł. Dlaczego systemy mają halucynacje? Dlaczego składają dyskryminujące oświadczenia? Odpowiedzi są niekompletne. Pomimo powszechnego stosowania nie istniały obszerne ramy prawne. Luka ta utrudniała powstrzymywanie szkodliwych zastosowań. W tej próżni rozkwitły deepfakes, oszukańcze boty i naruszenia prywatności.

Cztery kategorie regulacji dotyczących sztucznej inteligencji kształtujących ryzyko

Ustawa o sztucznej inteligencji rozwiązuje tę kwestię, klasyfikując sztuczną inteligencję na czterech poziomach ryzyka. Klasyfikacja określa rygorystyczność regulacji.

Aplikacje wiążące się z minimalnym lub żadnym ryzykiem nie napotykają nowych przeszkód. Należą do nich filtry spamu e-mailowego lub gry wideo wykorzystujące sztuczną inteligencję do generowania dialogów z postaciami. Możesz dalej z nich korzystać bez obaw.

Ograniczone ryzyko wymaga przejrzystości

Sztuczna inteligencja wchodzi w interakcję bezpośrednio z ludźmi przy ograniczonym ryzyku. Rozważ chatboty takie jak ChatGPT. Prawo wymaga, aby systemy te wyraźnie ujawniały, że nie są ludźmi. Użytkownicy nie powinni być wprowadzani w błąd, myśląc, że komunikują się z człowiekiem. Cel jest prosty: zapobiec przypadkowemu oszustwu.

Sztuczna inteligencja wysokiego ryzyka podlega znacznie dokładniejszej analizie. Systemy te wpływają na infrastrukturę krytyczną, opiekę zdrowotną lub system sądowy. Zła decyzja może kosztować życie lub źródła utrzymania.

Ustawa o sztucznej inteligencji wymaga nadzoru człowieka we wszystkich zastosowaniach wysokiego ryzyka. Osoba musi mieć ostatnie słowo. Systemy te muszą także spełniać wysokie standardy przejrzystości i bezpieczeństwa. Testowe zbiory danych i dzienniki muszą spełniać rygorystyczne wymagania. Wewnętrzny system zarządzania ryzykiem jest obowiązkowy. Komisja Europejska szacuje, że tylko 5–15 procent wszystkich zastosowań sztucznej inteligencji będzie należeć do tej kategorii.

Zablokuj nieodpowiednią sztuczną inteligencję

Sztuczna inteligencja uznana za „niedopuszczalną” stanowi zagrożenie dla praw podstawowych. Aplikacje te są całkowicie zabronione. Ustawa celuje w technologie sprzeczne z wartościami europejskimi.

Niedopuszczalne zastosowania obejmują:
– Identyfikacja na podstawie danych biometrycznych w czasie rzeczywistym na odległość w miejscach publicznych, z wyjątkiem wąskiego zakresu przypadków dla organów ścigania.
– Systemy oceniające emocje w miejscu pracy.
– Mechanizmy oceny społecznej stosowane przez rządy do oceny obywateli.

Chiny wykorzystują rankingi społecznościowe do monitorowania zachowań. „Właściwe” zachowanie może zapewnić ci miejsce na uniwersytecie lub zgodę na pożyczkę. UE całkowicie odrzuca tę logikę. Rozpoznawanie twarzy w miejscach publicznych pozostaje zastrzeżone dla służb bezpieczeństwa pod pewnymi, uzasadnionymi warunkami.

Niezastosowanie się do nich będzie skutkować surowymi karami. Firmom korzystającym z zabronionych technologii grozi kara w wysokości do 35 milionów euro lub 7 procent ich globalnego rocznego obrotu. Inne naruszenia mogą skutkować karami finansowymi w wysokości 15 milionów euro lub 3 procentami przychodów. Stawka jest wysoka.

Regulacja jako strategia konkurencyjna

Eksperci cyfrowi są podzieleni w swoich opiniach. Niektórzy z radością witają ustawę o sztucznej inteligencji jako historyczny, od dawna oczekiwany krok. Twierdzą, że bez zasad zaufanie do sztucznej inteligencji załamie się.

Inni postrzegają to jako przewagę konkurencyjną. Europejskie firmy technologiczne obawiają się obciążeń regulacyjnych. W porównaniu do konkurentów w USA czy Chinach, firmy europejskie mogą być mniej elastyczne. Bardziej rygorystyczne zasady mogą stłumić kreatywność i szybkość. Argument jest taki, że ścisły nadzór sprawia, że ​​innowacje są wolniejsze i droższe.

Nie zgadza się z tym Anita Klingel, ekspert ds. sztucznej inteligencji. Widzi szansę w ograniczeniach.

“Widzę ogromną szansę. Nie wygramy wyścigu o surową prędkość i wysoką wydajność. Możesz to dostać od Elona Muska. Ale w UE otrzymujesz dokładne, czyste i niezawodne rozwiązania. “

UE obstawia, że ​​bezpieczeństwo i etyka będą jej mocnymi stronami. Pozostaje pytanie: czy rynek globalny będzie nagradzał niezawodność ponad samą prędkość? Pokaże dwuletni okres realizacji. W tej chwili prawo obowiązuje. Czas ucieka, aby państwa członkowskie mogły się dostosować.