Pete Hegseth nie owijał w bawełnę.
Sekretarz obrony powiedział reporterom, że Pentagon rozpocznie pomiary poziomu testosteronu u każdego członka służby w wieku powyżej 30 lat podczas corocznych badań lekarskich. Jeżeli liczby te są niskie, pracownikom tym można przepisać hormonalną terapię zastępczą.
„Chodzi o przywrócenie i optymalizację podstaw biologicznych” – powiedział Hegseth. “Tu nie chodzi o sztuczne ulepszanie. Chodzi o ochronę twojej długowieczności. To gwarancja, że możesz przetrwać walkę. “
Brzmi szlachetnie. Brzmi jak występ.
To nie jest tylko poprawka medyczna. To najnowszy krok w szerszym projekcie Hegsetha mającym na celu zmianę marki amerykańskiej armii na korpus wojowników hypermacho. Widzieliście już inne jego posunięcia: ograniczanie inicjatyw na rzecz różnorodności, blokowanie awansów dla kobiet, obsesję na punkcie pielęgnacji brody. A teraz – dodanie wskaźnika biologicznego do definicji „gotowości bojowej”.
Czy poziom hormonów w surowicy jest wyznacznikiem skuteczności bojowej? Nauka mówi, że prawdopodobnie nie.
Wojna z grypą, szczepionkami i testosteronem
Zainteresowanie Hegsetha testosteronem doskonale wpisuje się w to, co krytycy nazywają ruchem Departamentu Obrony „Uczyń Amerykę znów zdrową”.
Spójrz na chronologię. Wiosną Hegseth ogłosił, że personel wojskowy nie będzie już potrzebował corocznej szczepionki przeciw grypie. Następnie w ośrodku szkoleniowym wybuchła epidemia grypy. I odwzajemnił zobowiązanie – ale tylko dla nowych rekrutów.
W tym tygodniu wszczął dochodzenie w sprawie tego, dlaczego Departament Obrony nakazał szczepienia przeciwko Covid-19 w 2021 r. Wydaje się, że jest to mniej rygorystyczna kontrola, a bardziej zgodność ideologiczna. Sekretarz ds. zdrowia i opieki społecznej USA Robert F. Kennedy Jr. propaguje te same poglądy w swoim departamencie.
To spójny temat: odrzucenie ustalonego zdrowia publicznego, przedłożenie tradycyjnej męskości ponad wszystko inne i ignorowanie porad lekarskich, które są sprzeczne z narracją administracji.
Coraz więcej Amerykanów poprawia swoje zdrowie za pomocą zastrzyków
Hegseth nie jest sam w swojej obsesji na punkcie testosteronu.
Tendencja ta ogarnia społeczeństwo amerykańskie. Mężczyźni w każdym wieku gonią za tym hormonem. Do 2024 r. liczba recept na testosteron wzrosła z 7,3 mln do ponad 11 mln w porównaniu z 2019 r.
Nawet sam Hegseth, według własnych raportów, bierze suplementy. Kennedy’ego robi to samo. Uważają, że niski poziom testosteronu jest przyczyną współczesnego upadku – fizyczną słabością, którą można załatać zastrzykiem.
Pytanie jednak brzmi: czy każdy powinien zostać przebadany? A jeśli ktoś jest niski, czy ta osoba jest prawdziwym problemem, którym należy się zająć?
Społeczność medyczna mówi „nie”.
Towarzystwo Endokrynologiczne wydało ostro sformułowane oświadczenie po zaskakującym ogłoszeniu Hegsetha. Ich werdykt: „Niewystarczające dowody” na poparcie badań przesiewowych testosteronu wśród bezobjawowych mężczyzn w Stanach Zjednoczonych.
A może bagatelizują problem.
Badania pokazują, że testosteron jest już przepisywany w USA. Co więcej, badania pokazują, że tylko 12% mężczyzn, którzy otrzymali receptę na testosteron, faktycznie otrzymało prawidłową diagnozę. Lekarze wystawiali recepty, nie sprawdzając, czy pacjent „jest w stanie” za nie zapłacić – w sensie biologicznym.
Tak, poziom testosteronu spada wraz z wiekiem. To naturalne. To jest biologia. Jednak zrównywanie zmian związanych z wiekiem ze stanem patologicznym wymagającym interwencji budzi wątpliwości nauki.
Prawdziwy koszt „przywrócenia naturalnych zdolności”
Istnieją uzasadnione medyczne powody, aby sprawdzać poziom testosteronu. Jeśli cierpisz na chroniczne zmęczenie, utratę libido lub depresję, sprawdzenie poziomu hormonów może być mądrym posunięciem. Może to ujawnić hipogonadyzm, stan zdecydowanie wymagający leczenia.
Ale dla zdecydowanej większości personelu wojskowego, który czuje się dobrze? Być może leczysz niewłaściwy objaw.
Niski poziom testosteronu często jest oznaką innych problemów. Głównym winowajcą jest otyłość. Kiedy tkanka tłuszczowa przekształca testosteron w estrogen, poziom tego hormonu spada. Jeśli z powodu nadwagi masz niski poziom testosteronu, wprowadzenie go do organizmu będzie opatrunkiem na ranę postrzałową. Możesz schudnąć. A może użyj leku GLP-1, takiego jak Vegovi.
Leczenie przyczyny (styl życia/waga) działa lepiej niż maskowanie objawów (poziom hormonów) egzogennym testosteronem.
Potem pojawia się ryzyko. Testosteron nie jest nieszkodliwy. W dużych dawkach może powodować zakrzepicę, zwiększać liczbę czerwonych krwinek i potencjalnie uszkadzać wątrobę lub zastawki serca.
Lekarze ostrzegali już wcześniej, że nadmiar testosteronu powoduje poważne problemy sercowo-naczyniowe. Nowsze badania złagodziły część tego strachu. Ale nie wyeliminowali całkowicie ryzyka. Po prostu zmienili równowagę ryzyka i korzyści.
Czy „więcej męskości” to rzeczywista gotowość bojowa?
Pentagon twierdzi, że wyższy poziom testosteronu równa się lepszym wynikom wojskowym.
Nie ma żadnych dowodów na to twierdzenie.
Poprawa nastroju czy funkcji seksualnych nie przekłada się na kompetencje taktyczne. Żołnierz z optymalnym poziomem testosteronu, ale słabą dyscypliną, jest tak samo niebezpieczny (dla siebie i swojej jednostki), jak żołnierz z przeciętnym poziomem testosteronu, ale wysoką dyscypliną.
Skuteczność wojskowa zależy od logistyki, szkolenia, wywiadu i spójności. Nie od ilości hormonów.
Debata na temat suplementów testosteronu trwa. Zwolennicy administracji Trumpa opowiadają się za częstszym przepisywaniem leków, postrzegając je jako rozwiązanie krajowego kryzysu zdrowotnego. Krytycy postrzegają to jako sposób na narzucenie biologicznej jednolitości siły roboczej, którą już chcą ideologicznie zreformować.
Hegseth wyraźnie postrzega ciało jako kolejne pole bitwy do zdobycia.
Dane sugerują co innego.
Werdykt: Jak zachować spokój
Skoro już mowa o stresie… radzenie sobie z emocjami nie wymaga zastrzyku.
Jako rodzic wiem, jak krucha może być samokontrola. Allie Volpe z Vox oferuje cztery strategie zachowania równowagi w złe dni. Podstawowa idea jest prosta, ale trudna do wykonania: zatrzymaj się, weź głęboki oddech i zastanów się, dlaczego jesteś naprawdę zły.
Czy to jest podwładny? Lub załadować? Brak zasobów? Chaos polityczny z Waszyngtonu?
Jeśli potrafimy rozpoznać to źródło tarć, zamiast reagować na ślepo, unikniemy napadów złości.
To wiadomość, z której naprawdę możesz skorzystać. W przeciwieństwie do obowiązkowego testu na testosteron, który ignoruje kontekst.
Gdzie więc wyznaczasz granicę między optymalizacją siebie a pozwoleniem biurokratom na przepisanie Twojej biologii? Armia chce znaleźć odpowiedź.





























