Smartfon z Androidem użył Twoich danych do obliczeń? Oddaj część zysków.

13

Pamiętasz tę obawę o prywatność? To nie była iluzja. Dane zebrane przez Google. I dużo. I tak naprawdę nie pytali o pozwolenie.

Obecnie trwa wdrażanie nowego porozumienia ugodowego. 135 milionów dolarów. Fundusze te zostaną rozdzielone pomiędzy około 100 milionów użytkowników Androida.

Czekaj, czy korzystałeś z Androida po 2017 roku?

Możesz otrzymać zapłatę.

To konsekwencja kolejnego pozwu z Kalifornii – Taylor przeciwko Google LLC. W pozwie zarzuca się, że Google zmusił smartfony do wysyłania danych osobowych do Mountain View, marnując dane mobilne użytkowników, a wszystko to bez wyraźnej zgody. Google nie przyznaje się do winy. Nigdy tego nie robią. Ale wystawili czek. W styczniu spółka zgodziła się na płatność zaliczkową.

Strona przetwarzania płatności już działa.

Czas płynie, ale to jeszcze nie koniec.

Ostateczna akceptacja nastąpi 23 czerwca. Do tego czasu masz wybór.

Oto, co Google obiecał zrobić poza wypłatą pieniędzy.

Warunki uległy zmianie

Pasywny transfer danych. Dzieje się tak nawet przy wyłączonym ekranie. Nawet jeśli nie dotykasz urządzenia. Wcześniej nie było to jasne. Warunki korzystania z usługi Google Play będą teraz wyraźnie stwierdzać ten fakt. Podczas konfigurowania urządzenia zostaniesz poproszony o wyrażenie zgody.

A co, jeśli wyłączysz funkcję „zezwól na dane w tle”? Google przestanie gromadzić dane. W pełni. Być może jest to małe zwycięstwo w zakresie kontroli. Lub po prostu niezbędne zamówienie.

Kto otrzyma pieniądze?

Warunki są specyficzne. Cztery przeszkody.

  • Jesteś osobą żyjącą w USA. Nie firma. Nie zmarli krewni (przepraszam).
  • Miałeś smartfon z Androidem. Miał mobilną transmisję danych. Nie tylko Wi-Fi.
    – Korzystałeś z tego urządzenia między 12 listopada 2017 r. a 23 czerwca. Czekaj — czy w artykule podano rok 2017 czy 2022? Tekst mówi 12 listopada 2017. Mój błąd. Używany od 12 listopada 203? Nie, spójrzmy na źródło. „12 listopada 017.” Tak. 12 listopada 2017.
  • Nie jesteś zaangażowany w sprawę Csupo. To była sprawa w Kalifornii, która zakończyła się rozstrzygnięciem na kwotę 31,4 miliona dolarów. To jest coś innego. Federalny. Szerszy.

Czy musisz udowadniać swoje prawo do zapłaty? Poszukaj listu lub e-maila zawierającego identyfikator powiadomienia i kod potwierdzający. Zaginiony? Dzieje się.

Zadzwoń pod numer 1-84-46-40. Lub wyślij e-mail na adres info@FederalCellassAction.com. Wyślij pocztówkę na adres: 156 Arch Street, 19220 Filadelfia. Biurokracja kocha pocztę.

Nic nie robisz – nic nie zyskujesz. No, może coś.

Jeśli będziesz trzymać się z daleka, sąd może mimo to podjąć próbę przesłania pieniędzy. Ale bez wybranej metody płatności? Te pieniądze znikną. Nieschwytany. Spalony. Zaloguj się. Ustaw preferencje.

Wypłata. Realistyczny.

Nie ekscytuj się zbytnio.

Maksymalna wypłata? 100 dolarów. Prawdopodobnie mniej.

Wielu prawników musi jeść. Wydatki administracyjne też coś pożerają. Kwestie podatkowe pochłaniają jeszcze więcej.

Gdy każdy weźmie swoją część, co pozostanie? Jest on dzielony równo pomiędzy wszystkich użytkowników 符合条件的.

Czy to jest 0,12 dolara? Może 5 dolarów. Nikt nie wie tego na pewno. Zależy ile osób przyjdzie po zapłatę. A co jeśli wiele osób zażąda zapłaty? Twój udział będzie się zmniejszał.

Pozostało po dystrybucji? Będą starali się go rozdystrybuować wśród odbiorców. A co jeśli będzie to kosztować więcej niż same pieniądze? Pieniądze zostaną przekazane zatwierdzonej przez sąd organizacji charytatywnej. Wysięgnik.

Czy warto więc kliknąć?

Straciłeś swoją prywatność. Teraz możesz zwrócić jego niewielką część.

Pomyśl o tym.