GLM-5: Kontratak Chin w zakresie otwartych modeli AI

17

Nowym pretendentem do przywództwa są Chińczycy.

I jest niesamowicie szybki. Z.ai wypuścił właśnie GLM-5, doganiając zachodnich gigantów w tempie, które wydaje się wręcz agresywne. Premiera tego modelu następuje zaledwie dzień po nałożeniu przez Stany Zjednoczone embargo na firmę Anthropic, zabraniającą obywatelom spoza USA używania modelu Claude i innych modeli. 30 czerwca zniesiono ograniczenia, ale przekaz był jasny. Czas jest ważny.

Z.ai twierdzi, że ich model dorównuje gigantom. Mówimy o parytecie z Claude Opus 4.8 od Anthropic i GPT-5.5 od OpenAI. Rozmiar okna kontekstowego? Gigant. Milion tokenów. Jednocześnie przechowywanych jest około 750 000 słów w pamięci roboczej.

Model działa z kodem. Chaotyczny, długi i złożony kod.

Według twórców GLM-5 utrzymuje wysoką jakość nawet wtedy, gdy zadanie kodowania agenta staje się skomplikowane i czasochłonne. Model poddano rygorystycznym testom na trzech benchmarkach związanych z długimi i zasobochłonnymi zadaniami programistycznymi.

  1. Otwarte projekty techniczne. Takie zadania mogą zająć godziny, a nawet dni. Tutaj GLM-5 jest tylko 1% za Opusem 4.8, ale wyprzedza zarówno GPT-5, jak i starszą wersję Opus 4.
  2. Udoskonalanie modeli. Podczas testowania ulepszeń małych modeli przy użyciu tylko jednej karty graficznej, GLM-5 pokonał GPT-5 i Opus-4. W klasyfikacji generalnej zajął drugie miejsce. Tuż za liderem.
  3. Maratony inżynieryjne. Wyobraź sobie kompilatory. Ciężka praca. Z.ai zauważa, że ​​w tej kategorii model ustępuje Opus-4 o 13%. Oczywiście zauważalna luka. Ale wciąż drugie miejsce w ogólnym rankingu.

Jednak ogólnie nazywają GLM-5 wiodącym modelem open source.

Wojna modeli otwartych i zamkniętych

O to właśnie chodzi. Nie tylko prędkość, ale i wolność.

GLM-5 jest oprogramowaniem typu open source. Z.ai zauważa, że ​​„nie ma żadnych ograniczeń regionalnych” i „nie ma granic w dostępie technicznym”. Brzmi nieporęcznie, ale oznacza jedno: możesz wziąć ten model. Przestudiuj to. Modyfikować. Zmień dane wyjściowe. Redystrybuuj z modyfikacjami lub bez, z dowolnego powodu.

Antropiczny? Zamknięte.
OpenAI? Zamknięte.

Dzięki ich modelom jesteś zdany na łaskę dostawcy. Nie można dotykać ciężarów modelu. Nie możesz zajrzeć do wnętrza czarnej skrzynki.

„Oznacza to, że system AI można dostosować do dowolnego celu…”

Ta zdolność adaptacji jest główną bronią. W wyścigu biorą udział Stany Zjednoczone i Chiny. Nie tylko o przewagę technologiczną, ale także o kontrolę nad infrastrukturą przyszłości opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa narodowego i wszystkiego, co będzie opierać się na inteligencji krzemowej. Strategia USA polega na ograniczeniach. Blokują dostęp do półprzewodników, próbują zdusić łańcuchy dostaw i pokonać konkurencję zamkniętymi drzwiami.

Chiny? Budują kolejne drzwi.

Wykonane z otwartego kodu źródłowego. Tańsze. Szerszy.

Pamiętacie styczeń ubiegłego roku? DeepSeek wypuścił R1. Było taniej. Bardziej energooszczędne. Już raz sprawiło to, że zachodni konkurenci zadrżeli. GLM-5 wydaje się być kolejnym krokiem w tej samej strategii.

Czy Zachód obawia się otwartego dostępu? Prawdopodobnie. Powinienem?

Luka zamyka się, gdy można uruchomić kod lokalnie. Kiedy możesz dostroić silnik bez pytania o pozwolenie. GLM-5 zajmuje drugie miejsce w niektórych rankingach wydajności. Ale na pierwszym miejscu jest otwartość.

I to właśnie ta różnica może być decydująca.