Spotify chce ponownie z Tobą porozmawiać.
Tym razem – naprawdę.
We wtorek gigant streamingowy wprowadził nową funkcję dla abonentów Premium: interaktywnego asystenta głosowego. Ale nie w formacie DJ-bota. Nie, ten asystent działa w całej aplikacji. To jest konwersacyjna sztuczna inteligencja. Coś w rodzaju ChatGPT, ale dla preferencji muzycznych. Na razie jest dostępna tylko w Irlandii, Szwecji oraz na iOS i Androida. Tylko dla użytkowników powyżej 18 roku życia. Tylko w języku angielskim.
„To jest wersja beta” – mówią twórcy. Co zwykle oznacza: mogą występować błędy. Czasami często. Ale chcą usłyszeć twoją opinię.
Nie ma oficjalnych danych na temat części technicznej. Spotify wyjaśniło TechCrunchowi, że system działa w oparciu o własną technologię i modele od różnych dostawców. Wybierają ten, który najlepiej nadaje się do konkretnego zadania. Skuteczny. Nieprzejrzysty. Klasyczny biznes wielkich technologii.
Tak naprawdę nie jest to całkowicie nowy produkt. Spotify ma już AI-DJ, który mechanicznym głosem opowiada o muzyce. Istnieje generator playlist. Istnieją już nawet integracje z zewnętrznymi chatbotami, takimi jak ChatGPT. Rozmowa przenosi się teraz z trybu DJ-a do głównej części aplikacji – ekranu głównego i okna Teraz odtwarzane. Możesz pisać lub mówić. Komunikuj się w trybie dialogu.
Możesz zapytać o swoje muzyczne doświadczenie. Kiedy po raz pierwszy usłyszałeś tę kompozycję? Jakie gatunki ostatnio masz obsesję? Możesz uzyskać rekomendacje. Nie tylko „posłuchaj tego”, ale „oto dlaczego może ci się to spodobać”. Artyści, których możesz chcieć odwiedzić. Inspiracja za piosenką. Daty wydania. Te same informacje, o które spierają się fani na Reddicie.
Twórcy podali przykłady. Możesz poprosić o dodanie artystów, których jeszcze nie słuchałeś. Następnie wyjaśnij: „Dodaj tę grupę”. „Tylko nowości”. „Uczyń wszystko bardziej pozytywnym”.
Interfejs jest zaskakująco responsywny. Możesz poprosić o zapisanie utworów. Dodaj je do kolejki. Możesz też śledzić artystę bezpośrednio na czacie.
Premiera miała już miejsce w wersjach mobilnych dla tych krajów.
Czy to zastąpi algorytm? Może. Czy denerwuje Cię, gdy chcesz po prostu nacisnąć przycisk „Graj”, a nie negocjować? Również prawdopodobne. Ale technologia jest już gotowa. Pozostaje tylko posłuchać tego, co chcesz usłyszeć dalej. Lub to, co uważa za konieczne do zaoferowania.
