Google to coś więcej niż tylko wyszukiwarka. To zabytek kultury. Wpisujesz zapytanie, naciskasz przycisk, znajdujesz wynik. Ale za przejrzystym interfejsem kryje się zabawna strona, której większość użytkowników nigdy nie widzi. To są pisanki Google. Ukryte niespodzianki ukryte w kodzie wyszukiwania. Czasami odwracają ekran. Czasem nawiązują do popkultury. A czasem po prostu cię rozśmieszają.
Czym właściwie jest jajko wielkanocne Google?
Termin wywodzi się z prawdziwej tradycji ukrywania pomalowanych jaj przed ich poszukiwaniem. W mediach cyfrowych oznacza to to samo. To tajna funkcja. Nagroda za ciekawość. Jeśli zagłębisz się wystarczająco głęboko w dowolny produkt, możesz znaleźć coś nieoczekiwanego.
To miłe, bo zwykle nie wiesz, że tam jest.
Wiele osób je widziało, nie zdając sobie z tego sprawy. Strona główna Google często się zmienia w niektóre święta. Widzisz tańczącego niedźwiedzia lub wirującą kulę ziemską. To jest jajko wielkanocne. Ale prawdziwa magia dzieje się w pasku wyszukiwania.
Dlaczego są tam te ukryte funkcje?
Praktyka ta rozpoczęła się w latach 70. Warren Robinett, projektant Atari, ukrył swoje nazwisko w grze Adventure. Jego szefowie odmówili umieszczenia deweloperów w napisach końcowych. Nie podobało mu się to. Zaszyfrował więc sekretny pokój, aby jego imię pojawiało się na zawsze.
Od tego czasu stał się integralną częścią oprogramowania. Gry wideo je uwielbiają. Google’a też.
Romantyczne pochodzenie tajemnic Google
Google udostępnia te triki co najmniej od 2000 roku. Pierwszy z nich był eksperymentem z okazji Walentynek. Sergey Brin, współzałożyciel Google, poprosił Kena Perlina, profesora na Uniwersytecie Nowojorskim, o dodanie specjalnego symbolu serca do wyników wyszukiwania.
Oryginalna witryna jest teraz zarchiwizowana. Ale serce pozostało. Nadal możesz go aktywować. Aby to zrobić, musisz wpisać specjalny kod matematyczny w pasku wyszukiwania. To hołd dla skromnych początków ogromnej korporacji technologicznej.
Kod Konami w wyszukiwaniu
Twórcy nadal dodawali zabawne niespodzianki. Jednym z najbardziej znanych jest kod Konami. Pochodzi z gry zręcznościowej Contra. Wprowadź sekwencję (góra, góra, dół, dół, lewo, prawo, lewo, prawo) za pomocą wyszukiwania głosowego, aby odblokować „tryb oszustwa Google”.
Żart jest taki, że otrzymujesz „nieograniczoną liczbę wyszukiwań”. Google oferuje już nieograniczoną liczbę zapytań. To bezczelna nagroda za umiejętność kodowania.
13 pisanek Google, które powinieneś teraz wypróbować
Gotowy do zwiedzania? Żądania te powodują animacje lub efekty, których się nie spodziewasz.
- Wykonaj beczkę. Cała strona wyników obraca się. To prosta i skuteczna animacja.
- Przekrzywiony. Strona przechyla się lekko na bok. Odpowiada to znaczeniu tego słowa.
- Rzuć monetą. Pojawia się wirtualna moneta. Orzeł czy reszka.
- Rekurencja. Subtelny żart dla programistów. Jeśli znasz ten termin, zrozumiesz odniesienie.
- Odpowiedź na życie, wszechświat i wszystko. Zwraca odpowiedź „42”. Nawiązanie do „Autostopem przez Galaktykę” Douglasa Adamsa.
- Gra w życie Conwaya. Pojawia się symulacja automatu komórkowego. Niuanse nauki docenią miłośnicy nauki.
- Anagram. Wyniki zostały przestawione. To wizualna gra słów.
- Zaćmienie Słońca. Strona ciemnieje. Tymczasowe wrażenie sensoryczne.
- Historia logo Google. Pokazuje, jak logo zmieniało się na przestrzeni czasu. Podróż w przeszłość.
- Bletchley park. Nawiązanie do posiadłości w Anglii, gdzie podczas II wojny światowej złamano szyfry.
- Pi. Wyświetla symbol pi w widżecie kalkulatora.
- Raz na wieczny księżyc. Zapewnia dokładne obliczenia matematyczne. Odpowiedź leży nad definicją słownikową.
- Miga HTML. Zabawny wynik dla osób zaznajomionych z kodowaniem stron internetowych.
Te funkcje to coś więcej niż tylko rozpraszanie uwagi. Pokazują osobowość kryjącą się za kodem. Przypominają nam, że technologia może być zabawą. Następnym razem, gdy będziesz czegoś szukać, wypróbuj jedną z nich. Zobacz, co się stanie.
Ci, którzy uciekli
Cyfrowe niespodzianki mają ograniczony okres przydatności do spożycia. Google o tym wie. Firma zastrzega sobie prawo do wyłączenia dowolnej funkcji wyszukiwania w dowolnym momencie. To część emocji. Szukasz ukrytej funkcji. Znajdziesz to. A potem, pewnego dnia, ona znika.
Trzy godne uwagi przykłady trafiły już do archiwów.
Natarcie Zergów
To był klasyczny przykład. Wprowadź polecenie. Strona wyszukiwania została przekształcona. Logo rozkłada się na drobne elementy. Roją się po ekranie. Klikasz na nie, aby przeżyć. Była to gra strategiczna czasu rzeczywistego wbudowana w okno przeglądarki. Teraz jej nie ma. Kod został usunięty z głównego interfejsu.
Bezsensowny wers z Monty Pythona
Spróbuj wpisać to w Tłumaczu Google: „Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput!”
To nie jest tłumaczenie. Pojawia się ostrzeżenie BŁĄD KRYTYCZNY. To hołd złożony filmowi Monty Python i Święty Graal. Wyrażenie to nie ma żadnego znaczenia w języku niemieckim, ale powoduje wyświetlenie pewnego kodu błędu w silniku tłumaczącym. Tylko fani rozumieją to odniesienie. Większość użytkowników widzi po prostu uszkodzony widżet.
Dyuhoy-spinner
Kiedyś urodziny Google obchodzono za pomocą interaktywnego spinnera z bazgrołami. Można dostosować ustawienia. Mógłbyś zmienić kolory. Był to zabawny hołd złożony rocznicy firmy. To konkretne jajko wielkanocne nie jest już obsługiwane. Nadal możesz przeglądać zarchiwizowane wersje starych bazgrołów, ale element interaktywny nie jest już aktywny.
Poluj w całym Internecie
Google nie ogranicza tych niespodzianek tylko do paska wyszukiwania. Są rozproszone po całym ekosystemie produktu. YouTube ma ukryte polecenia. Mapy Google skrywają tajemnice w interfejsie panoramy ulic. Tłumacz Google jest pełen pułapek dla niewtajemniczonych.
Najważniejsze jest, aby szukać wszędzie.
Jeśli chcesz śledzić to, co znajdziesz, prowadź listę. Funkcje znikają bez ostrzeżenia. To, co działa dzisiaj, jutro może spowodować błąd 404.
Kiedy zderzają się dwa jajka
Czasami system oblicza więcej niż jedną niespodziankę jednocześnie. Daje to nieoczekiwane rezultaty.
Wypróbuj to pytanie: „liczba rogów jednorożca plus odpowiedź na życie, wszechświat i wszystko inne”.
Jednorożec ma jeden róg. Odpowiedź na życie, wszechświat i wszystko inne to 42. Suma wynosi 43.
Google zwraca 43.
To taki mały żart arytmetyczny. Pokazuje, jak silnik przetwarza wiele wysyłek jednocześnie. Możesz pomyśleć, że to błąd. Ale to nieprawda. To po prostu kolejna warstwa interfejsu.
Możesz rozpocząć własne poszukiwania. Następna niespodzianka już jest. Wystarczy znaleźć odpowiednie zapytanie.





























